Witajcie w Nowym Roku! Dzisiaj pierwszy dzień w pracy po urlopie. Ciężko było wstać rano. Może nie trzeba było się kłaść spać o pierwszej? Cóż. Powrót do rzeczywistości na szczęście nie okazał się szczególnie straszny, jeszcze dwa dni i weekend :) Na osłodę przyniosłam sobie ze spiżarni dwa słoiczki z truskawkami. W ubiegłym sezonie poCzytaj dalej

0
Udostępnij